W tym tygodniu wiele polskich rodzin wspominało swoich bliskich i znajomych, którzy ucierpieli wskutek sowieckich prześladowań- 17-go września obchodziliśmy ŚWIATOWY DZIEŃ SYBIRAKA.
Choć trudno w to uwierzyć, osobiście poznałam w Syrakuzach, wiele już lat temu, sybiraczkę będącą żywą kroniką radzieckich deportacji na daleką Północ- panią Teresę Bobrowską. Na początku postarałyśmy się z wnuczką pani Teresy, Elianą, o zarejestrowanie kamerą video mówionego wywiadu-rzeki na temat zesłania dla amerykańskiej fundacji gromadzącej ustne zeznania świadków tamtych wydarzeń. Ile kosztował nas ten proces łez, lepiej nie pamiętać. Kolejnym etapem było wydanie książkowe wspomnień pani Bobrowskiej pod włoskim tytułem COME LE GRU. Naszemu Stowarzyszeniu udało się zainteresować historią naszej Bohaterki miedzy innymi Ambasadę RP w Rzymie. To zaowocowało reprintem tomiku, który mógł teraz trafić do szerszego grona.


Miałam później zaszczyt zająć się dystrybucją tomiku na obszarze prowincji Syrakuz. Po prostu podróżowałam od miasteczka do miasteczka, prosząc biblioteki o wciągnięcie książki COME LE GRU do lokalnych księgozbiorów.
Ale mam i ciekawostkę dotyczącą polskich sybirackich sierot! Sporo siedzę w literaturze i zupełnie przypadkowo trafiłam w Syrakuzach na prezentację powieści młodego irańskiego pisarza WRÓCISZ DO ISFAHANU, której bohaterka mogłaby być koleżanką z grupy Alienckiego Sierocińca na Bliskim Wschodzie naszej Tereski! Powieść pokazuje losy Barbary, byłej więźniarki sovieckiego łagru, która po długiej tułaczce postanawia pozostać po II Wojnie Światowej w Isfahanie. To niezwykle ciekawe spojrzenie na historię polskich dzieci w Iranie, z zupełnie innej perspektywy. Obawiam się, że powieśćMostafy Ensafiego nie została jeszcze przetłumaczona na język polski.

Pani TERESO, TANIU, nie ma Cię już wśród nas, lecz Twoje świadectwo jest ważną kartą historii Polaków, a w pamięci osób, które Cię poznały, pozostaniesz na zawsze wielką patriotką, osobą ciepłą i gotową do działania na rzecz prawdy i dobrego imienia Ojczyzny.
G. C.


Leave a Reply